poniedziałek, 25 lipca 2016

Idealny zapach dla Ciebie... | Si, Rose Signature Giorgio Armani




Jeśli lubisz zapachy słodkie, ale znudziły Ci się banalne nuty owocowe, przyprawiający o zawrót głowy karmel, szukasz czegoś subtelnego, a jednocześnie trwałego i eleganckiego, to koniecznie wypróbuj nowej odsłony kultowego Si - Si, Rose Signature.



Buteleczka, choć z początku mnie oczarowała, szybko zaczęła irytować. Według mnie cała ta wstążeczka przypominająca bandaż jest nieco zbędna, no ale przecież to tylko flakonik, za którego musimy wydać 419 zł | 50 ml w drogerii Douglas ;)


nuta głowy: czarna porzeczka, neroli | nuta serca: róża Majowa, róża Turecka | nuta bazy: irys, paczula, jasne drzewo piżmowe



Wydaje mi się, że to taki zapach niekoniecznie już dla nastolatek, jednak też nie dedykowany kobietom dojrzałym. To coś na granicy lekkości i słodkości, a powagi i wyniosłości. Si, Rose Signature jest zarazem i delikatny, jak i intensywny, elegancki, nieco pudrowy, szlachetny. Sprawdzi się podczas wieczornej kolacji. jak i do pracy, gdyż uniwersalność to jego wielka zaleta. Jest słodki, ale słodycz ta nie jest tandetna, wyłącznie owocowa. Czuję w nim i porzeczkę, i piżmo, i różę... Lepką mieszankę owocowo-kwiatową zamyka pudrowa mgiełka. Całość jest dobrze przemyślana i wyważona. Absolutnie nie zgodzę się z opinią, że ta edycja limitowana to "kompot z róży" i marne urozmaicenie podstawowej wersji słynnego zapachu. Dla mnie dedykacja dla kobiet poszukujących zapachu niezobowiązującego, eleganckiego, lecz nie przesadnie wyrazistego. Na wiosnę/lato perfumy te to strzał w dziesiątkę.

Trwałość: 5-6 godzin
Dostępność: Sephora, Douglas, drogerie internetowe

sobota, 2 lipca 2016

Dobry szampon oczyszczający | Organique, z glinką Ghassoul


Z reguły omijam szampony w kostce. Ba, gdy stawały się coraz bardziej popularne twierdziłam, że to zbędny gadżet. I chyba wszystko zaczęło się, kiedy postanowiłam sprawdzić, jak na skórze głowy zachowa się mydło Aleppo (swoja drogą - także firmy Organique)...
Pozwoliłam sobie na te małe porównanie w roli wstępu, ponieważ o zastosowaniu owego mydła byłam zadowolona z efektów, aczkolwiek twierdziłam, że zdecydowanie jest zbyt inwazyjny dla moich suchych włosów. Fakt, były niesamowicie oczyszczone - zarówno skóra głowy, jak i same włosy, jednak wolałam coś lżejszego, ale o podobnych właściwościach. 


I kiedy zobaczyłam u siostry w sklepie szampon w kostce Organique musiałam go wypróbować. Był to strzał w dziesiątkę. Z całego asortymentu tej firmy uważam, że jest to ich najlepszy produkt oczyszczający do włosów. 

Bardzo przyjemnie pachnie - tak rześko, odrobinę słodko, czego się nie spodziewałam. Dobrze aplikuje się na skórę głowy, tworząc minimalną pianę. Nie pozostawia włosów suchych, za to dokładnie oczyszcza z kosmetyków do stylizacji i niechcianego sebum. Jest wydajne, trudno zauważyć, że jego objętość ulega zmianie. Teraz w okresie wakacyjnym świetnie sprawdzi się w kosmetyczce, zamiast dużej butli szamponu w klasycznej formie płynnej. Z czystym sumieniem Wam je polecam, szczególnie jeśli macie włosy skłonne do zbyt częstego przetłuszczania się lub używacie dużej ilości kosmetyków do stylizacji. których resztki lubią osadzać się na włosach.