czwartek, 3 grudnia 2015

Prezent dla niej | pomysły do 50 zł

Święta już niedługo, więc najwyższa pora na prezentowe inspiracje! Zacznę od tych dedykowanych osobom z najbardziej okrojonym budżetem. Grudzień niestety rządzi się swoimi prawami i na jednym upominku się nie kończy, a chcąc obdarować całą rodzinę, zostajemy często bez grosza w portfelu, dlatego też jestem i prezentuję Wam moje pomysły na prezenty do 50 zł dla Niej.


1. Twój dziennik, Regina Brett, 22,90 zł. Wielki, różowy notes/kalendarz przepełniony miejscem na nasze rozmyślenia i motywacjami prosto od samej autorki, powinien znaleźć się na szafce nocnej każdej kobiety. Nie dość, że wygląda estetycznie i ładnie, to na dodatek jest naprawdę przydatny.

2. Paletka do konturowania twarzy, 3 steps to perfect face, Wibo, 16,99 zł. Totalna nowość. A mało tego - trudno dostępna. Wywoła uśmiech na twarzy każdej kosmetykocholiczki, która nie zdążyła jej upolować w Rossmannie tuż po premierze.



3. Dobra książka. Dziewczyna z pociągu (ok. 30 zł) kusi niemal każdego. Nie do końca rozumiem dlaczego stała się tak popularna, aczkolwiek nie zaprzeczę, że wciągnęła mnie na całą noc. Może w tym właśni tkwi jej fenomen? Że niby szału nie ma, a wciągnie nawet Stephena Kinga.


4. Floslek i ich nowości! Regenerujący olejek do twarzy, szyi i dekoltu lub maska-żel do okolicy oczu / 24,99 zł na pewno się przyda każdej kobiecie, szczególnie w okresie zimowym.

5. Rewitalizująca maska do włosów, Organique (41,90 zł)  to moim zdaniem ich najlepszy kosmetyk! Must have z całego asortymentu! Ucieszy każdą włosomaniaczkę!



6. Wracając na chwilkę do książek to może... "Dziewczyny, które zabiły Chloe" (34,90 zł), Alex Marwood ?  Jeśli lubicie thrillery to koniecznie przeczytajcie!

7. Paletka do stylizacji brwi, Makeup Revolution Ultra Brow (40 zł) zawiera wszystko to, czego nasze brwi potrzebują by wyglądać naturalnie, a przy tym wyraziście!

8. Mini lakiery Essie (45,90 zł) z zimowej kostki to aż 4 odcienie o iście świątecznych barwach, których nie sposób nie polubić!

9. A jeśli to wszystko, to zupełnie nie to czego szukasz...to może portfel, rękawiczki, ładna czapka?

10. Lub w zupełnie inną stronę - oryginalny dodatek do mieszkania! Zimowa poszewka (29,00 zł), uroczy kubek (29,00zł), poduszka z owcą? (49,00 zł).  Albo ciepłe kapcie? (49,00 zł) / Home&You


sobota, 28 listopada 2015

Róże Bourjois - 41 healthy mix i 33 lilas d'or

Dziwię się, że tak długo ich nie miałam. Dopiero ostatnia promocja w Rossmannie tchnęła mnie do zakupu dwóch słynnych róży Bourjois. Brzoskwiniowy w odcieniu 41 healthy mix podarowałam mamie, a sama przygarnęłam różowo złoty 33 lilas d'or.
Opakowania są naprawdę poręczne i całkiem eleganckie, natomiast dołączone aplikatory w postaci mini pędzelka - dla mnie, beznadziejne. Wychodzę z założenia, że lepiej nie dodawać nic, niż dodać tandetę. Odcieni do wyboru mamy wiele. Od zwykłych matowych, po przepełnione drobinkami, z domieszką złota. Pewnie nie zaskoczę Was, jak powiem, że mój wybór był przypadkiem - wzięłam na promocji to co w miarę do mnie pasuje i co najważniejsze - nie było macane.
Różami bardzo łatwo stopniować efekt. Od naturalnego po wyrazisty. Trudno jest nimi wyrządzić sobie krzywdę. Wyglądają naturalnie, nieźle imitują rumieńce i sprawiają, że makijaż jest świeży i dziewczęcy. Nie osadzają się na skórze, nie wchodzą w jej załamania. Kiedy po kilku godzinach ścierają się, nie tworzą przy tym plam, tylko tracą swoją intensywność. Można się pomalować rano i do samego wieczora być spokojnym.
Jeśli nigdy nie miałyście słynnego różu Bourjois - koniecznie wypróbujcie. Po jednym ma się ochotę na więcej i więcej, a jest w czym wybierać.