Cześć! Nadal ubolewam na moją głupotą, o której Wam jeszcze nie wspominałam. Otóż miałam mały wypadek i w jego wyniku siedzę teraz ze spuchniętą powieką i już połową policzka. Wyglądam jak ofiara przemocy, a ludzie w autobusach patrzą na mnie ze współczuciem w oczach :DDD Może mogę liczyć na wolne miejsca z samego rana jutro, gdy będę pędzić do szkoły? Hah, byłoby świetnie! ;))) By nie było tak smutno, powiem Wam, że wczoraj miałam okazję poznać super dziewczyny, Olę i Szaronę! Teraz to już nie mogę doczekać się naszego blogerskiego spotkania, poszłabym i dziś z tym moim limo :DDD
Wczoraj nie miałam czasu, by pokazać Wam nowość od Perfecty. Seria Pin-Up Girls jest już dostępna, między innymi w Super Pharmie. Ceny są różne, ale jeśli się nie mylę widziałam zestaw (peeling+balsam) za 24 zł :). W moje ręce trafiła kompozycja zapachowa o nazwie Sugar Baby i czuję, że to nie "to". Może na ciele woń zacznie się rozwijać w przyjemny dla mego nosa sposób. Kosmetyki pachną podobno landrynkami i watą cukrową. Ja natomiast jestem w stanie wyczuć tylko mdłe perfumy.
Krem do ciała posiada w składzie kwas hialuronowy, olejek arganowy i migdałowy. Peeling zaś, drobnoziarnisty ma takie dodatki jak - L-karnitynę, kofeinę oraz algi.
Jesteście skuszone tę serią, czy nie za bardzo? ;) Ja gdybym miała dziś wybierać spośród trzech wariantów zapachowych, na pewno kupiłabym owoce leśne (te we fioletowym opakowaniu).

